Uwaga!

Jeśli chcecie aby Zaczarowana Piosenka zabrzmiała w Waszej miejscowości, macie ochotę zaprosić Zaczarowanych Artystów do udziału w koncercie, festynie, festiwalu... szukacie wzruszeń i prawdziwych talentów... prosimy o kontakt!
Z radością ułatwimy spotkanie z naszymi utalentowanymi, Zaczarowanymi Ptaszkami!
Czekamy!
biuro.festiwalowe@zaczarowana.pl
tel. 0 22 547 87 91

Logowanie

 
Przypomnij hasło
Rejestracja w systemie

Wielki finał

To był bardzo długi dzień. Długi i bardzo emocjonujący. Emocji, nerwów, łez i radości związanych z Koncertem Finałowym nie da się porównać do niczego innego.

Finałowa sobota stała pod znakiem przestrzegania harmonogramu. Każdy ruch i krok finalistów był skrupulatnie zaplanowany, tak by zdążyć z wszystkimi przygotowaniami przed magiczną godziną 15:00, kiedy to rozpocznie się widowisko.

O 9:00 finaliści przyjechali na Rynek Główny. Chwila na zakwaterowanie się w namiotach, które służą za garderoby i rozpoczęło się rozśpiewanie z Aurelią. Na około pracującej w skupieniu młodzieży, trwał prawdziwy huragan. Montowano ostatnie elementy scenografii, oświetlenia. Instalowano kilometry kabli, by prawidłowo nagłośnić zespół muzyczny. Ustawiano kamery, rozstawiano barierki i krzesła. Ciężko się w takich warunkach skoncentrować na oddechu i śpiewaniu właściwych dźwięków, ale jak tłumaczyła Asia, w dniu koncertu rozśpiewanie to podstawa. Od przygotowania strun głosowych zależą losy całego występu. 

Choć wszyscy starali się z całych sił rozweselić finalistów, atmosfera stopniowo się zagęszczała. Sandra coraz groźniej pokasłująca, została nawet odesłana na godzinkę do hotelu, żeby poleżeć. Ze wszystkich stron słychać było złowróżbne kichanie, a trzy najbliższe kioski ogołocono z chusteczek do nosa. W dodatku pogoda nie miała najmniejszego zamiaru iść nam na rękę. Wiał wiatr prawie arktyczny, temperatura pasowała do początków kwietnia, a nie połowy czerwca i generalnie nie było wesoło… Kasia Wachnik rozpłakała się w czasie swojej próby wokalnej, bo głos odmówił jej posłuszeństwa w czasie ostatnich refrenów piosenki „Nie wierz mi nie ufaj mi”. 

Na szczęście na Rynku stopniowo zjawiały się Gwiazdy. Nasze Dobre Duchy, które jak jeden mąż podkreślały, że są tu tylko po to, by dodawać sił i odwagi młodszym kolegom, startującym w konkursie. I pomogło! Finaliści odkryli, że gdy na wielkiej scenie nie stoi się samotnie, od razu człowiekowi lepiej się śpiewa.
A co najważniejsze, już od początku próby kamerowej, wokół sceny pojawiła się najlepsza na świecie, zaczarowana publiczność. Część osób po prostu przystawała z zaciekawieniem, by popatrzeć co się dzieje, ale byli i tacy, którzy jechali przez pół Polski, by spędzić z nami ten dzień. I zimno ich nie wystraszyło! 

W miarę upływu czasu mocne głosy Zaczarowanych Ptaszków odpędziły złowróżbne chmury. W namiotach rozpętało się szaleństwo: wybierano kostiumy, nasi kochani fryzjerzy wyczarowywali piękne fryzury, rekwizytorzy rozkładali swoje stanowiska. Pozostało zatem tylko dodać sobie odwagi i ruszyć do pracy. Asia Lewandowska zwołała wszystkich bohaterów dnia, poprosiła o to, by wzięli się za ręce. Utworzyli krąg. Krąg przyjaciół, którzy mimo że walczą o nagrody i statuetki, wspierają się wzajemnie, trzymają za siebie kciuki i po prostu mogą na siebie liczyć. To dziwne jak bardzo ludzie mogą się ze sobą zżyć w tak krótkim czasie… :-) 

 

Poranna rozśpiewka
Poranna rozśpiewka
 
Próba generalna Ani Ilminowicz
Próba generalna Ani Ilminowicz
 
Hadrian Filip Tabęcki
Hadrian Filip Tabęcki
 
Próba Kasi Wachnik i Łukasza Zagrobelnego
Próba Kasi Wachnik i Łukasza Zagrobelnego
 

 

Koncert otworzyła pani Anna Dymna w towarzystwie Maćka Zakościelnego, który debiutował na Zaczarowanej Scenie w tym roku. – To niezwykłe – powiedział godzinę później – gdy ich słuchałem, zastanawiałem się czasem, skąd się biorą takie głosy, jakby anioł śpiewał!. 

Jak zawsze największą tremę miała pani Irena Santor. Największą, bo pomnożoną przez 12 uczestników koncertu. – O każdego boję się jednakowo, bo każdemu jednakowo kibicuję. – Mówiła z uśmiechem. – Choć tym razem, nie ukrywam, że sprawiliście mi niesamowitą niespodziankę. Gdy usłyszałam jak Agatka śpiewa „Powrócisz tu” – moją piosenkę, bardzo się wzruszyłam. Tak pięknie i dojrzale sobie z nią poradziła!

To właśnie Agata, w towarzystwie pana Krzysztofa Cugowskiego i muzyków Budki Suflera, otworzyła Finał „Takim tangiem” i „Powrócisz tu”. Potem jakby świat zawirował i czas przyspieszył. Przez 2 i pół godziny wszyscy poruszali się jak w transie. Instruowani przez inspicjentów, którędy wychodzić, w kierunku której kamery się odwracać, wchodzili na scenę. I wtedy zaczynały się czary…

To było dziwne – powiedział Michał w sekundę po swoim występie. – Miałem ogromną tremę, ale gdy wyszedłem na scenę i stanąłem naprzeciwko tych setek ludzi, ona znikła. A gdy przyszedł do mnie Muniek, to już było zupełnie super i na luzie!

 

Mimo przeziębienia, Sandra dzielnie uczestniczyła w próbach do koncertu
Mimo przeziębienia, Sandra dzielnie uczestniczyła w próbach do koncertu
 
Agata zaczarowała publiczność, a swoim występem sprawiła wielką niespodziankę p. Irenie Santor
Agata zaczarowała publiczność, a swoim występem sprawiła wielką niespodziankę p. Irenie Santor
 
Koncert w kategorii dziecięcej poprowadzili Anna Dymna oraz Maciej Zakościelny
Koncert w kategorii dziecięcej poprowadzili Anna Dymna oraz Maciej Zakościelny
 
Mimo „kwietniowej pogody” publiczność dopisała!
Mimo „kwietniowej pogody” publiczność dopisała!
 

 

Nie wiem co mam powiedzieć, jestem w szoku. Leciałam… Łukasz i widzowie dodali mi skrzydeł i leciałam… – Tyle tylko udało się wydusić Kasi, która mimo porannych problemów ze strunami głosowymi, brawurowo wykonała „Nie kłam, że kochasz mnie” z Łukaszem Zagrobelnym, a potem „Nie wierz mi nie ufaj mi” – wielki przebój Anny Jantar. Podbiła jury, które jednogłośnie zdecydowało, że to właśnie ona zdobyła I miejsce w kategorii dzieci. 

O 17:30 V edycja Festiwalu Zaczarowanej Piosenki przeszła do historii… ale jutro czeka nas jeszcze Wielki Koncert Fundacji Anny Dymnej „Każdy ma swoje Kilimandżaro”, więc od 20:00 rozpoczynamy kolejną próbę. ;-)

 

 

Laureaci V edycji Festiwalu Zaczarowanej Piosenki

 

Kategoria dzieci:
I miejsce – Kasia Wachnik,
II miejsce – Agata Zakrzewska

III miejsce – Grzesiek Batóg

 

Kategoria dorosłych:

I miejsce – Marta Rogalska

II miejsce – Kamil Czeszel

III miejsce – Mariusz Trzeciak

 

Michał i Muniek zaśpiewali w duecie piosenkę pt. „Bóg”
Michał i Muniek zaśpiewali w duecie piosenkę pt. „Bóg”
Grzesiek pojawił się na scenie z obstawą :-)
Grzesiek pojawił się na scenie z obstawą :-)
Piękny duet Kasi i Łukasza
Piękny duet Kasi i Łukasza
Występ naszych zaczarowanych gości z Czeskiej Republiki
Występ naszych zaczarowanych gości z Czeskiej Republiki
Marta Rogalska piosenkami „Bo jo Cie kochom” oraz „I love you” wyśpiewała I nagrodę
Marta Rogalska piosenkami „Bo jo Cie kochom” oraz „I love you” wyśpiewała I nagrodę
Pamiątkowe zdjęcie Kasi z Łukaszem
Pamiątkowe zdjęcie Kasi z Łukaszem
Obrady jury
Obrady jury
Wręczenie nagród
Wręczenie nagród
Zainstaluj wtyczkę FLash'a aby zobaczyć odtwarzacz.
Wstecz Drukuj pdf Poleć stronę

Liczba wyświetleń tekstu: 2178

zarybiste zdięcia
~czesio
żalpl

2009/06/23 14:29
Koncert naprawdę wspaniały. Jednak, muszę przyznać, że kategoria dorosłych zrobiła na mnie dużo większe wrażenie. Duże brawa dla Kamilka i Mariusza - oni byli poprostu cudowni wspaniali. Są moimi ulubieńcami:)
~Aleksandra Sobiech
2009/06/29 12:17
Data ostatniej aktualizacji: 09.09.2010, godz. 18:43 :: Licznik odwiedzin: 350.820
2005-2010 Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”